nasz region
1/2014
44
Wywiad
Innowacje
made in Poland”
O innowacyjności, finansowaniu sektora B+R (badania i rozwój) i współpracy
nauki z przemysłem rozmawiamy z prof. Krzysztofem Janem Kurzydłowskim,
dyrektorem Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR).
Na całym świecie uznaje się, że kluczem do rozwoju – nie tylko
gospodarczego, ale także cywilizacyjnego i społecznego – są
innowacje i innowacyjność. Czy w Polsce mamy już ten klucz,
czy ciągle posługujemy się „wytrychem”?
Jestem przekonany, że wkrótce będziemy go mieć. Zmiany w podej-
ściu firm do innowacji widać chociażby we wnioskach składanych do
NCBR. Zwiększa się nie tylko udział przedsiębiorców w projektach
badawczo-rozwojowych, ale również ich deklarowany wkład własny,
sięgający już nawet 50 proc. Także w globalnych zestawieniach ryn-
ku wysokich technologii wypadamy coraz lepiej. Jak możemy prze-
czytać w ostatnim raporcie analityków z Oxford Economics, Polska
znajduje się obecnie na 14. pozycji, przed takimi państwami jak In-
die, Brazylia i Turcja. Oznacza to, iż na światowym rynku „high-tech”
zyskujemy coraz większe znaczenie. Firmy częściej inwestują w ba-
dania i rozwój, rozumiejąc, że nie mogą już dłużej budować swojej
pozycji, jedynie kupując gotowe technologie.
Gdy mówi się o barierach utrudniających wzrost innowacyjno-
ści polskiej gospodarki, często wspomina się o tzw. luce kapi-
tałowej. Brak własnych i problemy z uzyskaniem zewnętrznych
źródeł finansowania mogą skutecznie zablokować realizację
innowacyjnego projektu. Jak skutecznie finansować innowa-
cyjne projekty?
Szczupłość środków jest faktem, ale nie można mówić o ich całkowi-
tym braku. Większym problemem jest nieistnienie atrakcyjnej oferty
dla biznesu. Naukowcy prowadzą na uczelniach zbyt wiele projek-
tów oderwanych od rynku i jego potrzeb. Brakuje zaangażowania
partnera komercyjnego – szczególnie na wczesnym etapie – który
wskazałby atrakcyjne wątki badawcze i pomógł doprowadzić do
skutecznej komercjalizacji. W efekcie, bez partnerów potencjał na-
ukowców wpada w tzw. dolinę śmierci, z którą mamy do czynienia
nie tylko w Polsce. Aby pomóc przez nią przejść, stworzyliśmy nowy
instrument finansowania projektów B+R o nazwie BRIgde VC, który
łączy środki publiczne i prywatne. Polega on na tym, że mniej więcej
połowę budżetu na projekt przekazuje NCBR, a druga połowa po-
chodzi od inwestora złożonego z konsorcjum polskiego oraz global-
nego funduszu venture capital. Do programu włączyliśmy też firmy
konsultingowe specjalizujące się w komercjalizacji badań w Polsce
i poza jej granicami. Fundusze kapitałowe mają ogromne doświad-
czenie w ocenie potencjału wdrożeniowego wysoko innowacyjnych
przedsięwzięć i trzeba to wykorzystać. Wierzę, że nasz program to
ważny krok do rozwiązania najczęstszych problemów związanych
z transferem wiedzy do przemysłu, a zdobyte w nim doświadczenia
zachęcą prywatnych inwestorów do większego zaangażowania się
we wsparcie innowacji w Polsce.
Może więc narzekanie na brak pieniędzy jest zwykłą wymówką
i usprawiedliwieniem bezczynności?
W mojej ocenie oferta wsparcia projektów badawczo-rozwojowych
w Polsce jest dziś naprawdę duża. Niemałe są środki publiczne, co
zresztą pokazują najnowsze dane GUS. Warto też podkreślić, że
Polska znajduje się obecnie w czołówce państw Unii Europejskiej
o największej dynamice wzrostu nakładów rządowych na działalność
B+R. W ostatnich latach wzrost tych wydatków był o blisko 40 proc.
wyższy od tempa wzrostu PKB. Pieniądze to jednak nie wszystko.
Niezbędny jest jeszcze skuteczny dialog przedsiębiorców z naukow-
cami. To bowiem zwiększa szanse na to, że uda się osiągnąć równo-
wagę pomiędzy podażą ze strony świata nauki, a popytem po stronie
przemysłu.
Fot. Archiwum NCBR